Klaus SchulzeZaproszenia Koncert KS & LG - Warszawa - 17 wrzesień 200

Moderator: fantomasz


Autor tematu
Berg
Niedoświadczony
Posty: 28
Rejestracja: 09 kwie 2004, 1:28
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80394 autor: Berg » 07 paź 2009, 7:49

Ostatni post z poprzedniej strony:

GMTurecky napisał:

"Czyli kto powinien to wyciągnąć? Proszę wskazać konkretną osobę. Ta osoba musiałaby to remasterować, nagrać na CD (tłocznia), zrobić okładki (drukarnia), znaleźć siec która chciałaby dystrybuować to CD., etc,. "

Bzdura

Na pewno słyszałeś o przedsięwzięciu Tangerine Dream Free. Nie wierzę żebyś o tym nie słyszał. Cała zabawa polegała na rozprowadzeniu około 300 godzin materiału koncertowego TD. Jakoś się to udało, nie słyszałem a jak się mylę to proszę napisać, żeby ktoś na tym zarobił lub stracił to tworzyli pasjonaci a nie hieny. My tu mówimy o 1 koncercie. A fani (w tym nasz Kolega z forum 3N którego wiem że znasz) TD pokazali jak można za darmo rozprowadzić 92 płyty Tangerine tree i 91 płyt Tangerine Leaves przypominam za darmo. A Ty się martwisz jak rozprowadzić 2 płytki. Nasuwa mi się jedno polskie przysłowie "Złej baletnicy przeszkadza rąbek przy spódnicy" Jak byśmy porosili 3N na pewno wierzę w to bo go znam osobiście zgodziłby się na mastering gdyby był potrzebny. Ale pamiętajmy w rodio jak puszczany był koncert nikt go nie przerabiał a nie słyszałem, żeby ktoś narzekał na jakość. Było kilka trzasków, ale myślę że to wina zniekształceń w audycji. A nie na nośniku na którym koncert był nagrany. Dlatego myślę, że zbędny byłby tutaj mastering, ale zaznaczam nie znam się na poprawianiu utworów i mogę pisać głupstwa. Prośba o komentarz 3N w tym temacie.

GMTurecky napisał:
"To są przedsięwzięcia komercyjne a nie życzenia fanów."

To też jest bzdura co napisałeś, jak nie wierzysz możesz się zapytać Jurka (3N) był jednym z organizatorów całego przedsięwzięcia TD tree. Mogę Ci zagwarantować że najbliższe osoby tego wielkiego przedsięwzięcia nie zarobiły na tym złamanego grosza. Czy takie argumenty Ciebie przekonują. Czy dalej będziesz przekonywał kładąc kłody w załatwianiu tego materiału, że to może być tylko przedsięwzięcie komercyjne a nie bezgotówkowe.

Więc temat jak rozprowadzić ten koncert za darmo mamy za sobą.

Został temat wyciagnięcia materiału z archiwum. Tutaj mam lekki problem. Nie wiem co było zawarte w umowie pomiędzy organizatorami i artystami. Kto ma prawo rozpowszechnić ten materiał. Myślę, że może mieć NCK które w umowie miło zagwarantowane retransmisje koncert przez radio. Ale mogę się mylić w tej materii.

A tak z innej beczki, pisałeś już na forum, że masz dojście do współpracowników Kalusa, a może i samego Klausa mogłem to przeoczyć. Poprosiłbym Ciebie w imieniu Wszystkich z naszego Forum, żebyś zalobb’ował (nie znalazłem lepszego słowa) u Klausa, nasz pomysł. Warto spróbować, jakby się zgodził, Ty byś miał spokojne sumienie, a my bardzo dobry koncert w swoich zbiorach. Warto spróbować nic na tym nie stracisz, może Klaus doceni nasze starania w zdobyciu tego materiału i się zgodzi.

Jak ktoś czytając mój post stwierdzi, że się za bardzo uniosłem to przepraszam. Pisząc ten post nie miałem i nie mam zamiaru nikogo obrażać.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich w tym wyróżniając 3N.

TD Tree Wikipedia.org

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

GMTurecky
Stary wyga
Posty: 263
Rejestracja: 22 sie 2008, 18:05
Lokalizacja: śmietnika!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80770 autor: GMTurecky » 19 paź 2009, 19:27

Berg pisze:Moim zdaniem Klaus Schulze nie ma nic przeciwko bootlegom.

Kompletna bzdura!
Zarówno KS jak i KDM są wrogami bootlegów. NIGDY nie aprobowali tego typu działalności.
Berg pisze:W latach 86 – 89 widziałem książkę u Artura Lasonia o Klausie która, wydaje mi się,

Prawdopodobnie chodzi o wczesne wydanie 'The Works'. Dyskografi KS pisanej do tej pory na bieżąco przez KDM. Jednak KDM twierdzi, że nigdy nie było a tym bardziej nie ma w obecnym wydaniu listy/sekcji o bootlegach. 'The Works' jest do nabycia za ca.30euro. Drukowany jest po otrzymaniu zamówienia przez KDM a co za tym idzie posiada wszystkie uaktualnienia.
Berg pisze:Myślę, że Klaus ma w domu dużo bootlegów ze swoją twórczością.

Kolejna kompletna bzdura!
Patrz odpowiedz jak wyżej.
Berg pisze:Jak Twoim zdaniem nagrywa i wydaj się bootleg legalny, a jak nagrywa i wydaje bootleg piracki ?

Rzeczywiście mogłem wyrazic się nieprecyzyjnie. Przytoczę definicje bootlegu z którą w pełni się zgadzam.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bootleg
Bootleg - angielski termin oznaczający nagranie muzyczne rozpowszechniane
bez zgody autora; nagranie pirackie. Wiele osób do określenia nielegalnych
nagrań z koncertów używa terminu ROIO - Records of
Illegitimate/Indeterminate Origin czyli "nagrania o
nielegalnym/nieokreślonym pochodzeniu".
Berg pisze:Po prostu bootleg to nie jest pirat, tylko nieoficjalne nagranie zdobyte lub zarejestrowane przez fana dla fanów.

Kolejna kompletna bzdura!
Patrz jak wyżej.

[ Dodano: 2009-10-19, 19:32 ]
Berg pisze:Czy dalej będziesz przekonywał kładąc kłody w załatwianiu tego materiału,

Ooooo! Bardzo ciekawe zdanie chociaż kłamliwe. Proszę przytoczyc choc jedno moje zdanie lub fraze z moich wypowiedzi gdzie <kładę kłody w załatwieniu tego materiału>.
Kolejna kompletna bzdura nie poparta faktami.
Berg pisze:Nie wiem co było zawarte w umowie pomiędzy organizatorami i artystami.

I nigdy się nie dowiemy. To są tajemnice handlowe.
Berg pisze:A tak z innej beczki, pisałeś już na forum, że masz dojście do współpracowników Kalusa, a może i samego Klausa mogłem to przeoczyć.

Kolejna kompletna bzdura!
NIGDY nie napisałem, <że mam dojście do współpracowników Kalusa>.
Mam takie samo dojście jak Ty i inni forumowicze. Każdy może korespondowac z KDM (adres na oficjalnej stronie KS). Moja przewaga może polegac tylko na tym, że ja koresponduje z KDM od ca.15lat. Nigdy nie spotkałem KDM. Z KS rozmawiałem bardzo króciutko raz w życiu po koncercie w Bazylice na Pradze w zeszłym roku.
KDM zadaję konkretne i poważne pytania, poruszam istotne sprawy, doradzam, pomagam, etc., a nie pytam się o pierdoły w stylu <jak wyciągnąc nagrania np. z PR3 i zrobic z tego bootleg>.
Berg pisze:Poprosiłbym Ciebie w imieniu Wszystkich z naszego Forum, żebyś zalobb’ował (nie znalazłem lepszego słowa) u Klausa, nasz pomysł.

Nie jest to możliwe z powodów które podałem na samym wstępie czyli nieaprobowania tego typu postępowania przez KS & KDM.
Raczej doradziłbym aby ktoś kto ma 'dojście' do PR3 wyciągnął ten materiał.
No ale to będzie już kradzież. No i powstanie piracki bootleg.


Berg, odnoszę wrażenie, że Twoje myśli i <Twoim zdaniem> są tylko Twoimi pobożnymi życzeniami z którymi ani KS ani KDM nie zgadzają się i nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jeśli masz watpliwości i nie zgadzasz się z moimi odpowiedziami, to zachęcam do korespondencji z KDM i zadawania wszelkiego rodzaju pytań. Zawsze odpowiada, nawet na najbardziej niedorzeczne pytania.

PS.Moje wypowiedzi dotyczące bootlegów vs KS pochodzą z prywatnej korespondencji z KDM dlatego proszę traktowac jako oficjalne stanowisko.

PSS.Nie znam historii TD Tree & Leaves. Zakładam, że rzeczywiście TDI udzieliło zezwolenia na tego typu działalnośc ale dotyczyło to chyba materiału nagrywaniego przez fanów z publiki, via radio lub TV, etc,.
Jednak EF wyraził swoje niezadowolenie w bodajże lipcowym Teraz Rock z krążącego po Polsce wśród fanów filmu z koncertu 31.08. z otwarcia Mostu Świętokrzyskiego. Film został zgrany i wydany nielegalnie i pewnie niektórzy wiedzą kto to zrobił.
Kto wie czy z tego powodu rozgoryczony EF nie wystąpił od tego czasu w Polsce.


Bardzo serdecznie pozdrawiam Wszystkich Szanownych Forumowiczów, 3N oraz Berga.
[wpis usunięty przez administrację]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #80771 autor: fantomasz » 19 paź 2009, 19:36

GMTurecky pisze:Wiele osób do określenia nielegalnych
nagrań z koncertów używa terminu ROIO - Records of
Illegitimate/Indeterminate Origin czyli "nagrania o
nielegalnym/nieokreślonym pochodzeniu".

Kiedyś to dyskutowaliśmy, godząc się na termin "fan release"
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Berg
Niedoświadczony
Posty: 28
Rejestracja: 09 kwie 2004, 1:28
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80808 autor: Berg » 21 paź 2009, 7:59

Zarówno KS jak i KDM są wrogami bootlegów. NIGDY nie aprobowali tego typu działalności.

Prawdopodobnie chodzi o wczesne wydanie 'The Works'. Dyskografi KS pisanej do tej pory na bieżąco przez KDM. Jednak KDM twierdzi, że nigdy nie było a tym bardziej nie ma w obecnym wydaniu listy/sekcji o bootlegach.

Berg, odnoszę wrażenie, że Twoje myśli i <Twoim zdaniem> są tylko Twoimi pobożnymi życzeniami z którymi ani KS ani KDM nie zgadzają się i nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jeśli masz watpliwości i nie zgadzasz się z moimi odpowiedziami, to zachęcam do korespondencji z KDM i zadawania wszelkiego rodzaju pytań. Zawsze odpowiada, nawet na najbardziej niedorzeczne pytania.


Napiszę bardzo krótko, w linku jest książeczka 60 stronicowa wydana 15.09.1987 r. przez KDM. W w/w książce opisanych jest 85 (słownie osiemdziesiąt pięć) bootlegów wliczając 1 video bootleg. Myślę, że zapewnienia KDM, że nie opisywał bootlegów są w tym wypadku g…o warte. Taka jest prawda i fakty są po mojej stronie. KDM jest nie szczery w stosunku do Ciebie, ale to już nie moja sprawa. Po co mam pisać i pytać KDM o stosunek do bootlegów. Jeżeli mam w swoich zbiorach ksiażkę w której opisuje bootlegi. Myślę, że opisując te bootlegi, chociaż raz widział je na oczy. Nie wierzę w zapewnienia KDM, że nie ma żadnych bootlegów KS w swoich zbiorach. Nie pamiętam czy pisałem, ale kiedyś J. Kornowicz mówił w radio, że KDM i KS szukają wszystkich materiałów nagranych na koncertach (bootlegów) przez fanów, bo chcę zrobić film o twórczości KS.

Kolejna kompletna bzdura!
NIGDY nie napisałem, <że mam dojście do współpracowników Kalusa>.


'Maczałem palce' w tym aby tytuł był w takiej formie oraz aby uwzględniono polskie litery


Widać mylnie zinterpretowałem post napisany przez Ciebie w dniu 7.04.2009. Myślałem, że masz dojście do ludzi Klausa, ale widać się pomyliłem.

Bardzo serdecznie pozdrawiam Wszystkich Szanownych Forumowiczów.

Książka o KS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


GMTurecky
Stary wyga
Posty: 263
Rejestracja: 22 sie 2008, 18:05
Lokalizacja: śmietnika!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80818 autor: GMTurecky » 21 paź 2009, 18:19

Berg pisze:Widać mylnie zinterpretowałem post napisany przez Ciebie w dniu 7.04.2009. Myślałem, że masz dojście do ludzi Klausa, ale widać się pomyliłem.

Mój wpis dotyczył tytułu "Dziękuję bardzo" i był następującej treści:
'Maczałem palce' w tym aby tytuł był w takiej formie oraz aby uwzględniono polskie litery
Rzeczywiście mogłeś źle to zinterpretowac a ja mogłem bardziej dokładnie opisac moje relazje z KDM & KS co już uczyniłem ostatnio i mam nadzieję, że wszystko jest jaśniejsze niż poprzednio.
Sama historia jest jednak prawdziwa. KDM w jakimś translatorze internetowym znalazł, że THANK YOU VERY MUCH znaczy po polsku DZIĘKUJĘ BARDZO lub BARDZO DZIĘKUJĘ. Jak wiemy obie formy są poprawne i prawidłowe a np. w j.angielskim zamiana kolejności słów jest to nie do pomyślenia.
Dlatego drogą mailową zapytał się która forma jest bardziej poprawna nie znając niuansów językowych których nie odda żaden translator ani słownik. Odpowiedziałem, że gdybym ja stał na scenie jako artysta i po koncercie chciałbym podziękowac widzom to powiedziałbym właśnie DZIĘKUJĘ BARDZO a nie odwrotnie. Nieprawdaż?
A polskie literki - samo się rozumie. Niemcy (i nie tylko) też nie lubią gdy omija się ich 'umlauty'.

Co do bootlegów. Dzięki za link. Już ściągnałem na HDD. Przestudiuję, wyjaśnie i odpowiem. Jeśli znajdę 'haka' na Klausa to nie omieszkam indagowac managera w tej sprawie :razz:
Ostatnio zmieniony 22 paź 2009, 2:14 przez GMTurecky, łącznie zmieniany 3 razy.
[wpis usunięty przez administrację]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


GMTurecky
Stary wyga
Posty: 263
Rejestracja: 22 sie 2008, 18:05
Lokalizacja: śmietnika!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80875 autor: GMTurecky » 23 paź 2009, 17:23

Berg pisze:Myślę, że zapewnienia KDM, że nie opisywał bootlegów są w tym wypadku g…o warte. Taka jest prawda i fakty są po mojej stronie. KDM jest nie szczery w stosunku do Ciebie, ale to już nie moja sprawa. Po co mam pisać i pytać KDM o stosunek do bootlegów.

Z uwagi na szczególne chamstwo i grubiaństwo tego wpisu, nie zamierzam na niego odpowiedziec.
Brak ci elementarnych zasad dobrego wychowania i kultury.
Nadal wypisujesz KOMPLETNE BZDURY!



Szanowni Forumowicze,
Dostałem wyjaśnienie w sprawie rzeczonych wpisów 'A bootleg tape exists' ale z uwagi na chamstwo i głupoty które wypisuje w/w człowiek nie chce mi się już dzielic z Wami szczegółami MOJEJ PRYWATNEJ korespondencji. Zawsze chciałem pomagac w rozwiązywaniu tajników i niuansów twórczości KS ale w związku z taką reakcją na moje wpisy nie widzę dalszej możliwości kontynuowania tej działalności.

Bardzo Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam :roll: (minus Berg :twisted: )
PS.Nie znaczy to że porzucam forum. Nadal będę reagował na niektóre wpisy dotyczące KS ale z mniejszą gorliwością będę odpowiadał na nie.
[wpis usunięty przez administrację]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


bazi
Niedoświadczony
Posty: 21
Rejestracja: 09 maja 2008, 20:48
Lokalizacja: Warszawa - Rzeszów
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80877 autor: bazi » 23 paź 2009, 19:14

Hm... ręce opadają.
Przez kilka lat byłem biernym czytelnikiem strony, ale muszę dać o sobie znać bo sie trochę zdenerwowałem. GMTurecky rób to co robiłeś i tyle. Tak to jest po prostu być dobrym.
... "celem naszym jest (...) twórczość,
a nie zasklepianie się w uzyskanych już zdobyczach".

Karol Szymanowski

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Berg
Niedoświadczony
Posty: 28
Rejestracja: 09 kwie 2004, 1:28
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #80878 autor: Berg » 23 paź 2009, 20:13

Co do bootlegów. Dzięki za link. Już ściągnałem na HDD. Przestudiuję, wyjaśnie i odpowiem. Jeśli znajdę 'haka' na Klausa to nie omieszkam indagowac managera w tej sprawie


Po tym wpisie czekałem z niecierpliwością na Twoją odpowiedź. Jako ciekawostkę napiszę, że w/w wpis napisany był po mojej szczególne chamskiej i grubiańskiej wypowiedzi.

Z uwagi na szczególne chamstwo i grubiaństwo tego wpisu, nie zamierzam na niego odpowiedziec.
Brak ci elementarnych zasad dobrego wychowania i kultury.
Nadal wypisujesz KOMPLETNE BZDURY!


Nie rozumiem Twojego oburzenia w dniu dzisiejszym, bardziej zrozumiałbym Ciebie dwa dni temu. Czyżbyś pokłócił się z KMD przez mnie lub zrozumiał, że KMD nie musi być szczerzy do Ciebie ?
Jak się nie ma argumentów, lepiej zasymulować stan obrażenia i spróbować szantaż emocjonalny.

To przez Berga „nie chce mi się już dzielic z Wami szczegółami MOJEJ PRYWATNEJ korespondencji.” „Zawsze chciałem pomagac w rozwiązywaniu tajników i niuansów twórczości KS ale w związku z taką reakcją na moje wpisy nie widzę dalszej możliwości kontynuowania tej działalności.”

Bu ha ha. (śmiech szyderczy)

Poprawiłeś mi bardzo humor, chętnie będę wracał myślami do naszej korespondencji, ale nie będę tęsknił za nią.

Na szczęście wszyscy mogli poczytać moje i Twoje przemyślenia. Fakt, że KDM robił i robi Ciebie w konia po prostu mi wisi i powiewa.
Co mógł Ci napisać wymyśliłem 4 warianty

1 Wierzysz mi, czy temu Bergowi, może to on sam spreparował to dzieło. Wszystko mógł znaleźć w internecie. Kupił lub bardziej ukradł moją książkę i napisał te bezeceństwa wzorując się na niej.

2 Tak, napisałem tą książkę, ale teraz się tego wstydzę, bardzo przepraszam wybacz mi, że Ciebie oszukałem.

3 To nie ja napisałem tą książkę, to ktoś się pode mnie podszył. Ludzie są wredni, nawet Klaus Schulze się o to droczył na mnie.

4 Przestań mi zawracać głowę (du..ę)*, czy pisałem czy nie pisałem o bootlegach. Co miałem Ci napisać, byłem menadżerem KS. On wiedział, że wydam takie dzieło i pobłogosławił. Teraz czasy się zmieniły, odkąd jest Internet. Wszyscy mogą zdobyć bootlegi i informacje o nich. W latach 80 i 90 ubiegłego stulecia, fun mógł dowiedzieć się o bootlegach KS tylko ode mnie. Wtedy miałem monopol na handel informacjami o twórczości KS. Jak ja bym nie napisał o bootlegach, to ktoś inny by to zrobił tym bardziej w tych „pirackich” czasach.
Bądź wyrozumiały lub przestań do mnie pisać. Jak ja napisałem do Ciebie, że nie opisywałem to znaczy że nie opisywałem. Napisz, że jesteś zniesmaczony, że ten Berg pozwolił sobie na podważenie moich słów. Nie pisz więcej na forum gdzie piszę ten Berg .
Udaj symulowany stan obrzeżenia.


Bardzo Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam (minus Berg )


Dzięki, jestem bardzo rad, że tak ładnie zakończyłeś ten spór. Jestem po wielkim wrażeniem.
Brak mi słów.

PS.Nie znaczy to że porzucam forum. Nadal będę reagował na niektóre wpisy dotyczące KS ale z mniejszą gorliwością będę odpowiadał na nie.


Masz racje, „gorliwość jest gorsza od faszyzmu” nie warto wierzyć i bronić zapewnień KDM, bo znajdzie się ktoś kto udowodni Ci, że robiony jesteś w balona.
Nie bądź drugi Rejtan i nie zrywaj koszuli broniąc słów KDM, bo kiedyś nagi zostaniesz.
Nie musisz mi przyznawać, że mam racje w tym sporze.
Prawda boli, jak życie.
To jest mój ostatni wpis na ten temat.
Szkoda czasu i atłasu. Tej prawdy nie da się już obronić, po prostu jest naga.

Bardzo Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam + mojego ulubieńca gmtURECKIEGO.

PS
Powożenie pisząc, ja już dałem sobie spokój z dochodzeniem prawdy co myśli KDM o bootlegach. Jednego tylko żałuje, że zburzyłem Ci wiarę w KDM. Tak żyłbyś na polanie nie wiedzy i myślał że głosisz prawdy objawione o KS którymi karmi Ciebie KDM. Może od dwóch dni myślisz czego jeszcze mi nie powiedział KDM lub powiedział naciągając prawdę. Myślę, że czujesz to samo co czują mężowie dowiedziawszy się o zdradzie żony. Masz na HDD same fakty, wyciągnij z nich wnioski które przybliżą Ciebie do prawdy.

Po co mam pisać i pytać KDM o stosunek do bootlegów.


Jak KDM korespondując z Tobą 15 lat, nie był szczery do Ciebie. To jaką ja mam pewność, że napisze mi prawdę.
Odpowiedź: żadną

Z powodu wycofania się z dalszego sporu (dyskusji)* Kolegi gmtURECKIEGO, kończę ten temat i dziękuję za uwagę.
Jeżeli chcecie, żeby gorliwiej pisał gmtURECKI na forum, to ja obiecuję nie wchodzić w polemiki z W/W, żeby miał spokojny sen pod powiekami.

* proszę wybrać jedno słowo, które bardziej pasuje do tego zdania.

Szczerze oddany BERG

Bu ha ha. (śmiech szyderczy)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 42
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #80897 autor: phaedra » 24 paź 2009, 18:50

Zamykam tymczasowo temat, bo dyskusja stała się jałowa.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4149
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #80905 autor: yeske » 24 paź 2009, 20:33

Berg, dostajesz ostrzeżenie. Przeginasz.
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Klaus Schulze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia