KitaroMuzyka Kitaro zagrożeniem duchowym ?

Moderatorzy: fantomasz, spawngamer

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #100240 autor: spawngamer » 27 lis 2012, 11:23

Ostatni post z poprzedniej strony:

:handup:
Ostatnio zmieniony 27 lis 2012, 11:23 przez spawngamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102393 autor: DiKey » 24 mar 2013, 23:44

micro-macro pisze: Spotkałem się z opinią, a nawet potwierdziło mi się to w rozmowie z jednym człowiekiem, że u świadków Jehowy były kiedyś dyspozycje, aby unikali słuchania muzyki klasycznej, bo bardzo duża jej część była pisana dla Kościoła. A jak wiadomo oni walczą z Kościołem. Ciekawe, nie?


Może wypowiem się z pierwszej ręki, jako że byłem katolikiem 29 lat, a od 20 lat jestem Świadkiem Jehowy. To co mi się podoba u ŚJ to odwoływanie się do wiedzy, zdolności poznawczych i rozsądku. Widać to np. po poniższym zdaniu w jednej z naszych publikacji. Przykład wychowywania dziecka:
"Ale w każdym wypadku dziecko należy traktować indywidualnie. Wymaga to elastyczności i rozsądku. Dlatego zamiast na przykład oświadczyć synowi lub córce, że muzyka świecka jest zła, lepiej pokazać, jak dokonywać mądrych wyborów z uwzględnieniem zasad biblijnych".
Wiele wyborów to kwestia sumienia. Muzyka Kitaro nie musi być zła, dopóki nie zaczniesz praktykować buddyzmu. Sam wracam co jakiś czas do wybranej muzyki Kitaro i jest mi z tym dobrze. Ludzie lubią popadać w skrajności. Widzenie diabła za każdym rogiem jest charakterystyczne dla pewnych jednostek, u nowo nawróconych lub ludzi bardzo gorliwych w uczynkach wiary. Czasami się to normuje, czasami zostaje. Z motywami religijnymi w muzyce - to bardzo delikatna materia. Mocno uogólniając, jeżeli nie zdaję sobie sprawy że esencją utworu jest oddawanie czci bałwanom, to jaki mój grzech? Ale jeżeli jakieś kompozycje Bacha czy innego autora muzyki poważnej gloryfikują jakiś kult niezgodny z Biblią (boskość Chrystusa, kult Maryjny itp.), i ja o tym wiem, bo tytuł mówi to wyraźnie - to słuchanie tego faktycznie nie byłoby właściwe. Ale i tu sumienie danego brata czy siostry niech decyduje czy będzie tego słuchał. Bo jeżeli po wysłuchaniu takiego Bacha nie poleci całować posągów, to mnie osobiście jego słuchanie Bacha nie gorszy. Mała dygresja: Świadkowie "nie walczą z Kościołem". Ale to osobny temat, nie na ten dział forum. Wracając do muzyki. Czasami można mieć różne dylematy. Człowiek słucha latami np. muzyki takiego Olivera Shanti, a potem dowiaduje się że gość jest pedofilem. I co z tym można zrobić? Najlepiej nic, bo muzyka człowieka nie musi być koherentna z jego dewiacjami. W ogóle narzucanie komuś swojego zdania jest nie zdrowe. Lepiej... i tu powyższy cytat o wychowaniu dziecka się sprawdza. To są po prostu dobre rady. Każdy sam dokonuje wyboru.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2013, 23:47 przez DiKey, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4146
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102394 autor: yeske » 25 mar 2013, 0:24

DiKey pisze:Muzyka Kitaro nie musi być zła, dopóki nie zaczniesz praktykować buddyzmu.

No, Damian, przegiąłeś w tym momencie niewybaczalnie. :shock:
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #102395 autor: musman76 » 25 mar 2013, 0:30

DiKey pisze:Muzyka Kitaro nie musi być zła, dopóki nie zaczniesz praktykować buddyzmu.


A choćby i ktoś zaczął, to co to ma do muzyki? Dziwi mnie przykładanie religijnej miary do rzeczy świeckich (do tego w sposób sugerujący wyższość jednej religii nad drugą*), i to w sytuacji, gdy - jak piszesz wyżej - chodzi o pokazanie komuś, że w pozareligijnych treściach nie ma nic złego.
Jest to, jak sądzę, druga strona tego, z czym spotkałem się na stronie ateistów na FB, którzy potępiają tam w czambuł wszystkie dzieła sztuki o charakterze religijnym - z czym nawet komuś niewierzącemu jak ja trudno się zgodzić.


* W ten weekend natknąłem się na FB na obrazek ze zdaniem: nie żyjąc dla Allaha, umrzesz nadaremnie. - mów to ateiście, chciałoby się powiedzieć z przekąsem; jednym słowem, żenada. Nawet dla wierzących to zdanie niesie ze sobą tak negatywne implikacje, że trudno mi zrozumieć, jak w świetle takich poglądów ludzie odmiennych wiar mogą w ogóle być znajomymi.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102396 autor: DiKey » 25 mar 2013, 7:47

yeske pisze:
DiKey pisze:Muzyka Kitaro nie musi być zła, dopóki nie zaczniesz praktykować buddyzmu.

No, Damian, przegiąłeś w tym momencie niewybaczalnie. :shock:

Jarek, ja wypowiadam tu po prostu pewien pogląd, może komuś wydawać się szokujący, ale to mam do niego prawo w państwie gdzie podobno jest swoboda w wypowiadaniu takich. Dla ateisty może wydawać się to czymś dziwnym, ale nie dla wierzącego. Tym bardziej że nie uprawiam tu jakiegoś agresywnego prozelityzmu, tylko przedstawiam punkt widzenia. A zrobiłem to, bo autor wątku pisze o sobie jako o praktykującym chrześcijaninie.

[ Dodano: 2013-03-25, 09:14 ]
musman76 pisze:A choćby i ktoś zaczął, to co to ma do muzyki?

Niewierzący może pomyśleć że wiara w Boga to jakieś ubranko które wierzący zakłada w niedzielę o 10 rano, a po przyjściu do domu zdejmuje i wiesza do szafy, ale jeśli ktoś tak faktycznie robi, to sam siebie oszukuje. Człowiek jeżeli ma wiarę, to determinuje ona jego całe życie i ma na nie wpływ. Dlatego deklaracja "nie żyjąc dla Allaha, umrzesz nadaremnie" - jest jak najbardziej dla mnie zrozumiała, chociaż wiary w Allaha nie praktykuję.
Walczący, agresywny ateizm jaki ostatnio widzę na FB jest ciekawym zjawiskiem. Ci ateiści zalewający FB-ka wielością wypowiedzi, obrazków i cytatów które uważają za jedynie mądre i wartościowe, wiedzą że mają w kręgach swoich znajomych również wierzących. Jednak ich "wiara" w ateizm jest silniejsza i nie pozwala milczeć. Fascynujące, czego ludzie nie zrobią w imię racji które uważają za słuszne.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2013, 8:18 przez DiKey, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #102397 autor: micro-macro » 25 mar 2013, 8:15

DiKey,
nie chcę też wchodzić tutaj w dysputy teologiczne, ale muszę odnieść się do jednej sprawy. Kwestionujesz boskość Chrystusa ? Jak to się ma zgadzać z treścią pism ewangelicznych i Objawienia ? "Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje też czci Ojcu". Itd., itp. Kult Matki Syna Bożego już tutaj pomijam, bo nie ma zupełnie sensu poruszać tego w rozmowie z antykościelnymi społecznościami. O to właśnie chodzi, DiKey, w pozornie logicznych i zgodnych z Pismami naukach organizacja ŚJ chce zdegradować Osobę Jezusa, chce odwieść od wiary w Niego jako Pana i Boga. Tak to działa.

" Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. " J 5, 22-23
Ostatnio zmieniony 25 mar 2013, 8:22 przez micro-macro, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102398 autor: DiKey » 25 mar 2013, 8:51

Chętnie napiszę Ci na priv jak się mają te sprawy. Bo to jednak dział o muzyce.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
micro-macro
Stary wyga
Posty: 209
Rejestracja: 16 sty 2007, 16:39
Lokalizacja: Stargard
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #102399 autor: micro-macro » 25 mar 2013, 9:08

DiKey pisze:Chętnie napiszę Ci na priv jak się mają te sprawy. Bo to jednak dział o muzyce.


DiKey, nie gniewaj się, ale rozmowa ze świadkiem Jehowy (nie tylko) o wierze i Pismach jest jak przelewanie wody z rzeki... Po dłuższym czasie wraamy do punktu wyjścia i ostatecznie świadek Jehowy (nie Chrystusa!) nie Przyjmuje do wiadomości prawdziwych wniosków rozmówcy (np. katolika), ale zagląda do Strażnic i nadal je cytuje, powtarzając jak mantrę to, co tam napisali.
" Idź precz szatanie! " - powiedział Chrystus do Piotra. Idąc sposobem interpretacji Pism przez "Strażnicę" można by uznać, że Piotr (Kefas) był szatanem... Chodzi mi o to,że wyrywając niektóre zdania z Pism nie ujmując całości (kontekstu) spokojnie można nauczać, że oddawanie czci Chrystusowi jak Bogu jest grzechem i bałwochwalstwem... Jak chcą ludzie ze Strażnicy. Choć Jezus, przynajmniej w zapisanych sprawach, nigdzie nie powiedział, że nie jest Bogiem i nie wolno oddawać Mu boskiej czci.
Tak na marginesie, to zorientuj się gdzie mieści się grób założyciela Świadków Jehowy (Badaczy,od których się wywodzą) i jak wygląda... Chodzi o Karola Russela.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4146
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102400 autor: yeske » 25 mar 2013, 9:31

Panowie, wstrzymajcie się dyskusjami religijnymi może. Za jakiś czas, niedługi już mam nadzieję, uruchomię próbnie forum pod tym adresem, tam będzie można rozmawiać o KAŻDEJ religii i o KAŻDEJ filozofii niereligijnej. O ile będą chętni i będzie zainteresowanie.
Taki swoisty filozoficzno-religijny Hydepark. Delikatnie moderowany, oczywiście.
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #102402 autor: DiKey » 25 mar 2013, 9:43

Jasne Jarek, przechodzę w stan spoczynku ;) Nie muszę mieć ostatniego zdania ;). Ciekawy masz pomysł z tym forum.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #102970 autor: wojcik2202 » 16 kwie 2013, 19:35

Ciekaw jestem czy ktoś z was posiada atrakcyjne bootlegi Kitaro, jakoś mało jest info w tej kwestii chociaż moze się mylę hmm

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #102984 autor: musman76 » 16 kwie 2013, 20:23

yeske pisze:Za jakiś czas, niedługi już mam nadzieję, uruchomię próbnie forum pod tym adresem, tam będzie można rozmawiać o KAŻDEJ religii i o KAŻDEJ filozofii niereligijnej. O ile będą chętni i będzie zainteresowanie.


Będzie się trzeba osobno rejestrować czy konta tu i tam będą powiązane?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4146
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103758 autor: yeske » 16 cze 2013, 22:17

musman76 pisze:Będzie się trzeba osobno rejestrować czy konta tu i tam będą powiązane?

Forum zupełnie niezależne.
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #104685 autor: DiKey » 03 wrz 2013, 21:03

Coś się ruszyło z tym niezależnym Forum?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 911
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #104820 autor: PM7 » 19 wrz 2013, 17:43

DiKey pisze:Fascynujące, czego ludzie nie zrobią w imię racji które uważają za słuszne.


I to jest charakterystyczne dla dużych grup (nie dla wszystkich ludzi) niezależnie od przyjętego światopoglądu. Przypisywanie takiego zachowania zwolennikom jednego, określonego światopoglądu jest z tego względu nieuprawnione.

yeske pisze:Forum zupełnie niezależne.


Jest zatrzęsienie for na których można dyskutować podobne tematy, począwszy od poziomu żenującego, do bardzo dobrego, od kółka wzajemnej adoracji, do miejsc starcia różnorodnych poglądów.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #104947 autor: wojcik2202 » 30 wrz 2013, 18:20

Tak, odbiegam od waszego wątku bo jestem po przesłuchaniu wyjątkowo (jak dla mnie ) ciekawej nowej płyty Kitaro Final Call ........Jest tu wiele charakterystycznych słodkich dla mojego "ucha" brzmień w muzyce Kitaro - to naprawde wielowymiarowa muzyka, która dzwiękami przenosi nas w rajskie "muzyczne" ogrody - ciepłych i kojących dusze dzwięków nie z tego świata jak i ..... Do strefy ...Mroku i tajemniczości ...całkowitym zaskoczeniem jest utwór "Traveler" - po zamyślonym początku następuje coś na co czekałem osobiście w dzwiękach Kitaro od dawna ......Następuje energetyczna "berlińska" sekwencja jakże charakterystyczna dla wielkich K.S i TD. Polecam bardzo :hi:


http://www.youtube.com/watch?v=RWtbfc9D1BQ
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2013, 18:22 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #104949 autor: Geronimo » 30 wrz 2013, 18:41

rzeczywiście, wspaniały utwór!! :listen:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106830 autor: Geronimo » 27 mar 2014, 21:24

a wracając do tematu,to ja jednak po przemyśleniu stwierdzam,że warto być uważnym i ostrożnym w naszym zaangażowaniu w to co oferują nam artyści,nasi el-muzycy w tym wypadku.Także Kitaro.Jeśli słuchasz dla przyjemności i sprawia Ci ona po prostu radość,to myślę,że jest dobrze.Jeśli natomiast wchodzisz do tego w całą otoczkę duchową, podejmujesz jakieś praktyki duchowe łącząc to ze słuchaniem muzyki- a w tym wypadku wchodzisz w rejony duchowości Wschodu ,obcej dla naszej kultury-to musisz się liczyć z pewnymi, nawet moim zdaniem przykrymi konsekwencjami.Wówczas takie zaangażowanie nie jest dobre.

Ja dla przykładu, bardzo lubię Depeche Mode.Bardzo mnie ta muzyka ładuje pozytywną energią,po prostu wewnętrzną radością-te melodie i barwa i siła głosu Gahana: wspaniałe.Ale jednocześnie wszyscy widzą,że Ci twórcy schlebiają najczęściej kulturze hedonistycznej.Używać świata,aż się da,chciałoby się powiedzieć do zużycia.Ja słuchając ich muzyki mam to na uwadze,ale dla mnie liczy się ,że te fantastyczne pomysły melodyczne i głosowe mnie budują wewnętrznie.I na tym poprzestaję.

Inny przykład: bardzo lubię muzykę Steve Roacha.Ale jednocześnie mam świadomość,że mniej lub bardziej świadomie Steve promuje współczesny szamanizm,który jest stawiany w kulturze chrześcijańskiej na równi z okultyzmem-po prostu jest złem.Ja jednak tę muzykę odbieram wyłącznie w kategoriach radości i satysfakcji.Tak słuchanie muzyki też daje satysfakcję.Nie uczę się np.szamanizmu,a więc, nie wchodzę w kontakt z jakąś złą sferą duchową.

I myślę,że to na tyle mojego na dziś.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 27 mar 2014, 21:25 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #106833 autor: DiKey » 27 mar 2014, 22:18

Te postękiwania na płytce "666" Dziecka Afrodyty, gdzie jakaś kobieta imitowała stosunek seksualny i szczytowanie, raczej do chrześcijańskiego przekazu trudno zaliczyć.. ale może już o tym wspominałem..
Ostatnio zmieniony 27 mar 2014, 22:20 przez DiKey, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #106834 autor: musman76 » 27 mar 2014, 22:52

DiKey pisze:Te postękiwania na płytce "666" Dziecka Afrodyty, gdzie jakaś kobieta imitowała stosunek seksualny i szczytowanie, raczej do chrześcijańskiego przekazu trudno zaliczyć.. ale może już o tym wspominałem..


Dzięki za namiar. Nie znałem tego, a całkiem fajnie grają. I ta jawnie pogańska nazwa :mrgreen:.

Dodane:
DiKey pisze:Liczba 666?

Miałem na myśli nazwę zespołu.
Ostatnio zmieniony 27 mar 2014, 23:06 przez musman76, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

DiKey
Beton
Posty: 963
Rejestracja: 31 mar 2004, 8:26
Lokalizacja: Prosto z chmur
Jestem muzykiem: Tak
Ulubieni wykonawcy: Zazwyczaj słucham samego siebie, bo lubię :)
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 54
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #106835 autor: DiKey » 27 mar 2014, 22:56

Liczba 666? Symbol niedoskonałości, upadku. Niektórzy uważają że odnosi się do religii, polityki i handlu, którymi zakulisowo rządzi szatan i jego demony.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Kitaro”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia