Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

Rock ProgresywnyYes

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84883 autor: esflores » 25 mar 2010, 19:25

Ostatni post z poprzedniej strony:

Raczej tylko na nagranie płyty bo Anderson ma bardzo poważną chorobę płuc. Nie jest w stanie robić tras. W tej chwili muzycy zarabiają głównie na koncertach.
Howe w tym roku jeżdzi z Wettonem jako Asia a Squire z S.Hackettem. Nawet jeśli powyższy skład nagra jakiś materiał to będą tylko pojedyńcze koncerty, jeśli wogóle.
Roger Dean zgodził się zaprojektować okładkę.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84889 autor: monsoon » 25 mar 2010, 21:22

a mnie, szczerze mówiąc, nigdy nie wciągnęły przepychanki miedzy frakcjami w YES. wielbięi ch - dość bezkrytycznie, przyznaję,w każdej konfiguracji, byleby był anderson. mam wrażenie, że nawet jesli nie on był wirtuozem w tym stadle, to był jego duszą
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.


Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1109
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84909 autor: wojcik2202 » 26 mar 2010, 19:45

Jak się spojrzy wstecz do tamtych lat 80 tych , to tamta dekada nie była taka zła jak się rozpisują krytycy muzyczni - właśnie Yes jest dowodem na to iż mimo zaawansowanego starzu, potrafili zagrać z ikrą w przeciwieństwie do plastikowych ,bezdusznych grup tamtej dekady :smile:
Ostatnio zmieniony 26 mar 2010, 19:49 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84912 autor: monophonic » 26 mar 2010, 20:05

Przypomniało mi się jak bardzo byłem zdziwiony gdy w 'Tylko Rocku' we wkładce o YES ocenili album '90125' na dwie czy trzy gwiazdki. 'Big Generator' miał chyba jeszcze mniej (wiadomo - gorszy :wink:) Ale osłupienie trwało chwilę, bo wyprowadził mnie z błędu starszy kolega: - No co ty, przecież to jest 'TYLKO Rock' ! Młody byłem... A płyta przeca bardzo dobra. Pięknie wkroczyli w 80. podczas gdy większość największych zupełnie się w nich pogubiła...
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84914 autor: esflores » 26 mar 2010, 20:23

Wiesz, dobra muzyka powstawała zawsze. Ale nie zawsze była w "modzie" czyli eksponowana.
W latach 70tych królował glam (akurat lubiałem) i disco, którego nie znosiłem, w 80tych te plastikowe kapelki new romantic brrr i postpunk, new wave (bardziej), w latach 90 grunge (do wytrzymania) i to pieprzone techno itd itp.
A jak chciałeś posłuchać czegoś lepszego musiałeś szukać przekopywać, ja byłem chory z powodu Mtv - teraz nie oglądam w ogóle telewizji.
I właśnie pokazywali YES w mtv , Genesis W mtv , Pink Flojda W mtv - no Kurna klęska - był czas,że przestałem w ogóle słuchać muzyki. Zająłem sie filmem a nawet filozofią hehehe.
To najgorszy okres dla YES mam ich jakis koncert z połowy lat 80 na video - żenada, tlenione fryzury , spodnie z kolorowego błyszczącego atłasu no plastic wszedzie plastic.
Nawet na koncercie ABHW Bruford był ubrany jak SinBad, żenada grał na jakichs plastikowych talerzach udajacych perkusję.
Dopiero koncert Union grali chyba w 8 przywrócił im dobre imię.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 337
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84915 autor: monophonic » 26 mar 2010, 21:03

Ja akurat szanuję, bo 80. całościowo lubię. Nawet jak plastikiem śmierdzi to z tego plastiku wyławiam ten mniej toksyczny. Wybieram. Np. 'Real Life' a nie 'Erasure' :grin: 'Bronski Beat' jeszcze fragmentarycznie posłucham ale 'Sparks' już są podejrzani :grin: Nowa fala, zwłaszcza ta chłodniejsza - jak najbardziej... postpunki też... Grunge jest dla mnie NIE do wytrzymania, a techno - tu może zaskoczę ale pionierów tego gatunku toleruję i mam nawet jakieś nagrania (nie słucham na co dzień, absolutnie - dla jasności)... Na temat YES - zgodzę się, że okres słabszy - ja też dużo bardziej cenię sobie początki. Wiadomo - Trevor kaRabin jest maszynowy i nijak ma się do "niedbałych a finezyjnych" palców Howe'a (że tak popłynę :wink:). Mimo wszystko takie już wspomniane '90125' mam na półce i nie odrzuca tak wielce jak dajmy na to 'ASIA' (mając na względzie wcześniejsze dokonania Wettona, Howe'a, Palmera - jawi mi się jako zwykła disco chałtura, okłaczone torsy przebijające spod rozpiętych atłasowych koszul, roześmiane twarze odmłodzonych lovelasów cedzące słowa chwytliwego refreniku...). 'Cinema' to dobry fragment jest. A miarą wartości niech będzie w tym przypadku również status 'hitu na cały świat' (Mówię oczywiście o "Owner..."). Kiedyś globalne hiciory były inne...

[ Dodano: 2010-03-26, 22:12 ]
Hmm... W zasadzie to 'Asia' też miała hity... Ale to były "Hit of the moment" :lol:
Ostatnio zmieniony 26 mar 2010, 21:05 przez monophonic, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84950 autor: monsoon » 27 mar 2010, 11:39

wojcik2202 pisze:Dopiero koncert Union grali chyba w 8 przywrócił im dobre imię.


no popatrz, a jak wyszła płyta, to jeden recenzent się popisał humorem i wydukał "w Jedności kiła'. młotek. sami muzycy mówili, ze producent i wytwórnia ich wyrolowali i sami poskładali płytę - moim zdaniem płytę całkiem nie najgorszą!


AQ pisze:W zasadzie to 'Asia' też miała hity... Ale to były "Hit of the moment"


no, jeszcze 'don't cry' z klipem a la indian jones, :rofl: ale kawałek nośny


ja kocham ich wielkie rozbudowane aranżacje, suity kilkunastominutowe, gwałtowne zmiany tempa i natężenia. pamiętam, jak po latach piosenek wypuścili album 'talk' - i tam na koniec genialne trzytomowe dzieło. miodzio.
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.




Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84953 autor: esflores » 27 mar 2010, 11:58

mam na mysli koncert z kanadyjskiej tv - taki na okragłej scenie a dookoła publicznosć grali prawie trzy godziny - wszystko co najlepsze - Howe, Rabin, Wakeman, Kaye, Anderson, Squire, White, Bruford grali razem!!! Czad.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1109
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84965 autor: wojcik2202 » 27 mar 2010, 15:35

AQ pisze:Przypomniało mi się jak bardzo byłem zdziwiony gdy w 'Tylko Rocku' we wkładce o YES ocenili album '90125' na dwie czy trzy gwiazdki. 'Big Generator' miał chyba jeszcze mniej (wiadomo - gorszy


AQ coś wspomniałeś o "Big Generator" - album jest taki jakiś mdły ale jest taki kawałek ,który kocham od pierwszego się wsłuchania ,przepiękny cudnej urody ....http://www.youtube.com/watch?v=56n8oMW4-Jc szkoda,ze jakość fatalna tego live ale warto dotrzeć do studyjnego nagrania .... :handup: :handup: :handup:

http://www.youtube.com/watch?v=56n8oMW4-Jc
Ostatnio zmieniony 27 mar 2010, 15:36 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84972 autor: esflores » 27 mar 2010, 16:37

no to ja na to
http://www.youtube.com/watch?v=KGlJzJ6UtPc
jaka atmosfera od 5min - Rock on!!!!
Tu playlista z tego gig'a
http://www.youtube.com/view_play_list?p ... F2AED7F200

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1109
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84977 autor: wojcik2202 » 27 mar 2010, 18:25

No pięknie grają :shock: dla mnie po tej 5 min to zaczyna się taki muzyczny :wink: orgazm ,muzyczna uczta nie tylko dla yessmaniaków: :handup: :handup:
Ostatnio zmieniony 27 mar 2010, 18:39 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

3N
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2004, 23:19
Lokalizacja: Hyperborea
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84996 autor: 3N » 28 mar 2010, 0:44

Jako że Yes to wielka moja miłość pozwolę się delikatnie wtrącić ;) ABWH wydali dwie płyty i jak dla mnie przebili tym to, co pojawiło się na cyferkach i Big Generatorze. W żadnym wypadku nie neguję tych płyt. Tak, jak napisałem - Yes to moja miłość, więc jest bezkrytyczna i kupuję wszystko, a nawet więcej ;) Yes i Camel to zespoły, których płyty mam po kilka wydań. Nawet TD się to nie zdarza (chociaż biorąc pod uwagę liczbę płyt TD to i tak wyjdzie tego więcej niż te wielokrotne wydawnictwa Yes i Camel razem wzięte ;) ). I jeden z najpiękniejszych koncertów to właśnie trasa Magnification z cudnej urody naszymi dziewczynami w orkiestrze (a co, zaprosiliśmy do knajpy i pół nocy przegadaliśmy...). Esiefloresie, a czy masz kompletny koncert z trasy Union? Bo z tego, co widziałem to oni wcale nie grali razem, a raczej na zmianę. Tylko Anderson był i tu, i tu. Howe nigdy nie zagrał z Rabinem, zresztą chyba do dziś nie "splamił" się na koncercie przebojowym Ownerem - zawsze grał to ten drugi ;)
"Wiatr wieje tam gdzie chce i szum Jego słyszysz,
lecz nie wiesz skąd przychodzi, ani dokąd zmierza..."

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85002 autor: monsoon » 28 mar 2010, 10:08

pamiętam, jak na koncercie w sopocie anderson opowiedział publice rozmowę telefoniczną z jakimś norweskim dziennikarzem przed trasą YES:
dziennikarz - czy zagracie swój największy przebój?
anderson - ale który, bo mamy dwa

:)

po czym sam jeden z jedną gitarą wywalił ownera :)
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.




Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


cykoelektryko
Stary wyga
Posty: 264
Rejestracja: 14 maja 2007, 5:01
Lokalizacja: RADOM
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85005 autor: cykoelektryko » 28 mar 2010, 10:22

3N pisze:
Howe nigdy nie zagrał z Rabinem
na tym filmiku od esfloresa w 3:27 jest Howe a w 3:33 jest Rabin


a w 6:31 stoją na przeciwko siebie :)
Ostatnio zmieniony 28 mar 2010, 10:25 przez cykoelektryko, łącznie zmieniany 3 razy.
,,Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę."


Frank Zappa

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

3N
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2004, 23:19
Lokalizacja: Hyperborea
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #85018 autor: 3N » 28 mar 2010, 17:16

cykoelektryko pisze:a w 6:31 stoją na przeciwko siebie :)


Czyli gadka-szmatka a jak przyszło do kaski to wszelkie animozje i zarzekania w bok. I dobrze ;)
"Wiatr wieje tam gdzie chce i szum Jego słyszysz,
lecz nie wiesz skąd przychodzi, ani dokąd zmierza..."

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #86170 autor: esflores » 12 maja 2010, 20:59

Rick Wakeman wciąż żywy i gra. Tym razem covery na Grand Piano.

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1109
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #86190 autor: wojcik2202 » 13 maja 2010, 1:03

esflores pisze:Tym razem covery na Grand Piano.



Tak a propos coverów :wink: takie cudo Ricka znalazłem w JUTJUBIE :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=uOKQq5Cz3pE

Obrazek
Ostatnio zmieniony 13 maja 2010, 1:05 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


STUDI
Doświadczony
Posty: 50
Rejestracja: 12 sie 2008, 17:18
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #105308 autor: STUDI » 13 lis 2013, 18:29

No jak Yes to może coś związane z tą grupą. Np. Circa i Conspiracy.
Jezcze jedno dorzucę a będzie to łącznik pomiędzy Yes a The Nice - grupa Refugee - czyli kontynuacja The Nice gdzie Emersona zastąpił Patrick Moraz.

Wracając do Yes. Dla mnie zaksoczeniem była płyta Time and a Word. Szczegołnie utwór Everydays. Wkręcam co niektóych że spiewa w nim Murzynka - potem jest zdziwieni Anderson? co ty to nie jego głos.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Conan
Stary wyga
Posty: 283
Rejestracja: 03 lut 2012, 14:48
Lokalizacja: OOOOOO
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #111504 autor: Conan » 28 cze 2015, 18:33

FB:
Yes (official)
It’s with the heaviest of hearts and unbearable sadness that we must inform you of the passing of our dear friend and Yes co-founder, Chris Squire. Chris peacefully passed away last night in Phoenix Arizona.

For the entirety of Yes’ existence, Chris was the band’s linchpin and, in so many ways, the glue that held it together over all these years. Because of his phenomenal bass-playing prowess, Chris influenced countless bassists around the world, including many of today’s well-known artists. Chris was also a fantastic songwriter, having written and co-written much of Yes’ most endearing music, as well as his solo album, Fish Out of Water.

Outside of Yes, Chris was a loving h usband to Scotty and father to Carmen, Chandrika, Camille, Cameron, and Xilan. With his gentle, easy-going nature, Chris was a great friend of many … including each of us. But he wasn’t merely our friend: he was also part of our family and we shall forever love and miss him.
Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa.
Jiddu Krishnamurti

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia