Inni muzycy polscyKombi

Dyskusje o muzykach, dla których nie zostały otwarte osobne fora.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 577
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Re: Kombi

Post #116009 autor: Sublime » 20 sty 2019, 17:16

Ostatni post z poprzedniej strony:

Na połowę zarzutów Belmondo można naprawdę rozłożyć ręce. Takie "średnio pasuje, choć adekwatne" jest najlepszym przykładem. Jak ktoś widzi tylko czarne i białe no to może mieć problem ze zrozumieniem tego. Naprawdę mam się rozpisywać, czemu pasuje, a czemu wydaje się, że można byłoby użyć lepszego słowa? :D

Pierwszy do krzyczenia brak logiki, brak logiki. Oczywiście tej pojmowanej w modelu zaproponowanym przez niego samego.

Podwazam i argumentuje:
- przekraczanie kompetencji


krzywdzacych ocen bez zadnego pokrycia


nie widzisz pokrycia, nie oznacza, ze tego pokrycia nie ma


Teraz troche sie wycofujesz. Posrednio to robisz. Jesli piszesz ze ktos jest kiepskim kompozytorem, pomijajac to, ze jest to zarzut bez zadnego pokrycia w rzeczywistosci jak i zarzut, ktory nie powinien padac z ust kogos, kto nie ma zadnych kompetencji w komponowaniu, to jest to atak i w zasadzie nawet nie ma to znaczenia czy jest personalny czy nie.


Nie dość, że kolejny raz potwierdzasz to, o czym piszę, to jeszcze brniesz w tę swoją twierdzę oblężoną nieustannie. Ja mógłbym się rozpisywać w związku z tym, że jednak to moja większość wypowiedzi ma pokrycie, a Twoje teksty to pseudointelektualne wypociny. pełne absurdów i błędów rzeczowych. Nie będę tego robił, bo:
- nie ma takiej potrzeby,
- dyskusja o dyskusji w innej dyskusji przekracza moją cierpliwość, szczególnie, gdy po raz kolejny widać, że prostu nadajemy na innych falach. Nie wiem, czy to pusta ocena, ale raczej surowa. :hi:

Przypominam, że formuła moich wypowiedzi wcale nie musi wynikać z odpowiednich kompetencji czy ich braku. O tym chyba też trzeba przypomnieć.

NIe po to ludzkosc dochodzila setkami czy w niektorych wypadlach tysiacami lat do okreslonej, udowodnionej wiedzy aby ta wiedze ignorowac i usprawiedliwiac ignorancja najprostsze bledy logiczne w argumentacji albo slowotoku. Komiczne jest unikanie tego dorobku w 21 wieku i to tylko dlatego, ze mozna swobodnie wypowiadac sie na forum w nadzieji, ze nikt nie dostrzeze braku kompetencji w wypowiadanych kwestiach.


Udowodnionej wiedzy w zakresie subiektywnej oceny muzyki podejmowanej przez danego człowieka. Jak ludzie są w stanie w ogóle oceniać danego wykonawcę/styl/album w oparciu o pewne źródła czy jakiekolwiek źdźbło wiedzy, jeśli nie mieli do czynienia z tak wybitnym znawcą?

Przeciez ja Ci nie odbieram prawa dyskusji


Nie czytasz tego, co piszesz. Twój ton jest zupełnie odpychający i zaborczy. Między innymi w związku z tym moje odwołania mają sens, ale to oczywiście tylko jeden z wielu czynników. (!) Ten jednak z biegiem czasu najbardziej rzuca się w oczy, jest niestety najbardziej sugestywny, a szkoda. Nie da się nie odnieść wrażenia, że wymowa tego, co piszesz, ma charakter osobistego zwrotu. Po prostu nie da się temu zaprzeczyć.

Czekam na odpowiedź na pytanie, skąd bierzesz prawo do wypominania ludziom braku kompetencji na tak wątpliwej podstawie. Belmondo dokumentuje swoją przewagę w ten sam sposób, w który ja mam rzekomo pokazywać swoją niekompetencję. I śmieszno, i straszno.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 577
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116010 autor: Sublime » 20 sty 2019, 17:20

tommsonn pisze:Ja mam i polecam, ciekawa historia zespołu jak i samej postaci Łosowskiego. Tyle że mogę być nieobiektywny, gdyż jestem fanem Łosowskiego, w sumie od dzieciństwa. W latach80tych, początku 90tych istniały dla mnie tylko dwie ikony muzyczne, Jean Michel Jarre (od którego zaczęła się moja fascynacja tym gatunkiem) i właśnie Kombi na naszym podwórku, gdzie na wszelkich festiwalach sopockich , czy opolskich wpatrywałem się głównie w tego "łysego pana", który zawsze był otoczony kilkoma parapetami, komputerami, wyglądało to wtedy kosmicznie dla dziecka ;)

Na polskiej scenie muzycznej, takie wrażenie robił na mnie jeszcze Czesław Niemen ale Jego muzykę poznałem znacznie później.

pozdrawiam


To dopiero po kolejnym jakimś dłuższym i bardzo wnikliwym podejściu do całej dyskografii Kombi/Łosowskiego mógłbym po coś takiego sięgnąć. Wcześniejsze doświadczenia każą mi jednak wątpić w zasadność tego kroku. Nie mniej za polecenie bardzo dziękuje. ;)
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #116011 autor: Belmondo » 20 sty 2019, 19:49

Sublime pisze:Naprawdę mam się rozpisywać, czemu pasuje, a czemu wydaje się, że można byłoby użyć lepszego słowa? :D


Nie, wystarczy napisac cos co nie jest sprzeczne ze soba.

- przekraczanie kompetencji


Nie masz wyksztalcenia w kierunku muzycznym, ani adekwatnego doswiadczenia, a starasz sie w tym kierunku wypowiadac i to bardzo stanowczo. To jest dokladnie przekraczanie kompetencji.

krzywdzacych ocen bez zadnego pokrycia


Okresliles Losowskiego miernym kompozytorem nie majac o kompozycji pojecia. To jest przekrczanie kompetencji.

nie widzisz pokrycia, nie oznacza, ze tego pokrycia nie ma


NIe jestes w stanie nawet ocenic mojej argumentacji, co tym bardziej pokazuje, ze nie masz prawa do w/w krzywdzacej Losowskiego oceny.

Ja mógłbym się rozpisywać w związku z tym, że jednak to moja większość wypowiedzi ma pokrycie, a Twoje teksty to pseudointelektualne wypociny. pełne absurdów i błędów rzeczowych.


Po prostu zrob to, jesli potrafisz.
Nie wykarzesz bledow rzeczowych ani absurdow w moich wypowiedziach, bo ich tam nie ma i dlatego sie nie rozpiszesz, bo nie ma o czym.

prostu nadajemy na innych falach.


Zgadza sie. Nie jestes w stanie ocenic ani wartosci mojej orgumentacji, ani tekstow ktore czytasz i pozniej powtarzasz tutaj calymi zwrotami. A bierze sie to wlasnie z braku wiedzy w temacie i kopiowania cudzych opinii.

Przypominam, że formuła moich wypowiedzi wcale nie musi wynikać z odpowiednich kompetencji czy ich braku.


Jezeli zarzucasz komus imiennie, ze jest w czyms mierny, to musi. Inaczej Twoje slowa nie maja zadnej wiarygodnosci a do tego krzywdza.
Mozesz napisac, ze cos Ci sie nie podoba i nikt z tym nie bedzie polemizowal ani zwracal uwagi. Ale w momencie kiedy napiszesz, ze artysta ten czy tamten cos zle robi, powinien co innego, albo ze jest mierny, bo tak Ci sie wydaje itp. to jest przekraczanie juz nawet nie tylko kompetencji, tylko wlazenie z buciorami na czyjes pokoje i obrzucanie blotem z tych butow. I ja na taka formule odpowiadam.

Udowodnionej wiedzy w zakresie subiektywnej oceny muzyki podejmowanej przez danego człowieka.


Jeszcze raz - Twoje oceny niejednokrotnie krzywdza dlatego, ze sa wypowiadanie tylko na bazie Twoich odczuc, ktore nie maja zadnego przelozenia merytorycznego- to po pierwsze.
Po drugie- jak do oceny muzyki (podkreslam: muzyki) ma sie to, ze twierdzisz co artysta powinien robic i jak robic? To tez pokazuje brak kompetencji, bo duzo latwiej jest wylac wiadro pomyj na kogos niz napisac cos sensownego o samej muzyce, bez angazowania w to artysty (bo i po co- muzyka to muzyka, artysta to artysta, jak sam tez zauwazyles co do Frippa).

Jak ludzie są w stanie w ogóle oceniać danego wykonawcę/styl/album w oparciu o pewne źródła czy jakiekolwiek źdźbło wiedzy, jeśli nie mieli do czynienia z tak wybitnym znawcą?


Ci, ktorzy dobrze i solidnie oceniaja, nie musza znac wybitnie tematu, wystarczy, ze znaja solidne jego podstawy, podstawy logiki oraz podstawy poprawnej argumentacji. Po Twojej stronie nie ma w zsadzie niczego.

Nie czytasz tego, co piszesz. Twój ton jest zupełnie odpychający i zaborczy.


To jest tylko i wylacznie Twoj odbior tego co pisze. Akurat tak sie sklada, ze pisuje w wielu miejscach. Wiekszosc tekstow, ktore gdziekolwiek trafiaja maja wyzsza niz przecietna czytelnosc. Ludzie, nie tylko w kraju, lubia je czytac, lubia moje spojrzenie oraz opinie, ktore czasem sa ostre, ale zawsze czyms sensownym i logicznym poparte. Co wiecej prosza mnie o opinie i bardzi je cenia.

Między innymi w związku z tym moje odwołania mają sens,


Twoja ocena ma sens tylko dlatego, ze nie czytam tego co pisze? Tu jest logika? Jak logicznie ma sie odbior przez Ciebie tonu moich wypowiedzi do Twoich ocen? To sa dwa odmienne zagadnienia.

Nie da się nie odnieść wrażenia, że wymowa tego, co piszesz, ma charakter osobistego zwrotu. Po prostu nie da się temu zaprzeczyć.


Nie ma. Podkreslalem to wielokrotnie. J.w. jest to Twoj odbior. Niekoniecznie zbiezny wlasciwie juz z dziesiatkami tysiecy osob, ktore czytaja i cenia moje wpisy, ktore owszem tez bywaja prowokacyjne, ale nie do takiego stopnia.
Ja tez nie mam kompetencji np. w gotowaniu i nie widze w tym nic osobistego kiedy wielokrotnie moja partnerka to powtarza, lacznie ze znajomymi, ze nie potrafie i koniec. I nie oburzam sie na to, nie dyskutuje z tym, nie odbieram osobiscie, bo to jest fakt. I m.in. dlatego nie mowie co Grodon Ramsey albo Magda Gessler powinni w zyciu robic i jak gotowac. Ty natomiast caly czas uprawiasz tego rodzaju retoryke. Dlatego tez zwracam uwage.

Czekam na odpowiedź na pytanie, skąd bierzesz prawo do wypominania ludziom braku kompetencji na tak wątpliwej podstawie.


Przede wszystkim nie wypominam, tylko zwracam uwage w momencie, w ktorym dokonujesz krzywdzacej oceny nie majac kompetencji do takiej oceny. Prawo do zwrocenia na to uwagi wynika m.in. z powyzszego oraz z tego co sam napisales- to jest forum jak i odpowiedziales na moje pytanie czy masz wyksztalcenie muzyczne- brak odpowiedniego wyksztalcenia, albo odpowiedniego doswiadczenia (ktorego niczym nigdy nie potwierdziles) w tej dziedzinie oznacza nic innego jak brak kompetencji. To nie jest watpliwa podstawa, bo jeszcze raz- sam potwierdziles brak odpowiedniej wiedzy. A teraz sam co napisales uwazasz za watpliwa podstawe i cala sprawe starasz sie sprowadzic do osobistych obszarow- to jest takze wyrazna oznaka i potwierdzenie braku kompetencji.
Przeczytanie setek czy nawet tysiecy tekstow w internecie nadal nie upowaznia do wydawania krzywdzacych ocen, zwlaszcza w momencie, w ktorym tak naprawde przez brak wiedzy nie jestes w stanie ocenic wartosci tych tekstow, ktore niestety w wiekszosci sa do wyrzucenia, bo tez pisane przez osoby nie potrafiace odroznic oceny obiektownej od subiektywnej ani nie potrafiace argumentowac, tylko pisac co im slina na jezyk przyniesie.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 962
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #116013 autor: PM7 » 21 sty 2019, 14:51

ardgalen pisze:Wielu artystów, bardziej niszowych, zwłaszcza i przede wszystkim zwłaszcza z naszego podwórka, zaczyna mieć podobny problem. Przykład Marek biliński, muzyk ten próbuje uwspółcześnić swoje najlepsze numery, przez dokładanie hiphopowego bitu. Z kolei moja analiza wytwórni warp, może niezbyt obiektywna wykazała, do pewnego stopnia słuszność mojej tezy, którą zawarłem wcześniej odnośnie marazmu na rynku muzycznym. Przesłuchując fragmenty nowych pomysłów Briana Eno z wyżej wymienionej wytwórni, nie usłyszałem zbyt nowych pomysłów, ot klasyczny ambient z lat 70-tych, zmieszany z industrialem rodem z Trobbling Gristle- lata 70. Podsumowując, albo zostajemy przy mieszaniu berlina,z pop rockiem, ambientem, synth popem, jazz, rockiem, industrialem, albo idziemy w Justin Bibera, Shakire, Kombii, Despasito Dode i inne poprawne polityczne potworki, które mają tylko i wyłącznie ogłupiać i mobilizować zasoby ludzkie w wygodnym dla władzy kierunku, jak zaplanowali pozytywiści z 19 wieku pokroju Saint Simona, Herberta Spencera itd.


Wg. mojego przeczucia to jest wynik próby dostosowania artysty który wywodzi się z pewnego okresu i co za tym idzie ukształtowanego przez pewne okoliczności, do tego co wydaje się być na czasie. To jest ślepa uliczka, bo na ogół kończy się kiepską hybrydą starego i nowego stylu która wypada nawet gorzej niż każdy z osobna. Dlatego uważam że artysta powinien się rozwijać niezależnie od tego co się dzieje na rynku i jakie są aktualne mody i wtedy rzeczywiście może się rozwinąć i zaproponować coś co jest świerze bo jest postępem w stosunku do niego samego sprzed 10, 20 czy 30 lat, a jeżeli nie postępem to udaną syntezą. Tymczasem przeważnie artysta zostaje w miejscu lub wręcz się zwija i sztucznie próbuje połączyć swoje z nowym co wychodzi różnie. Niestety, zapewne jest trochę wynik tego że cięzko jest funkcjonować na rynku muzycznym, mając go po prostu w "głębokim poważaniu" czyli całkowicie ignorując i robić swoje.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 407
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Vangelis, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Kraftwerk, Schiller
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 38
Status: Offline

Post #116286 autor: tommsonn » 30 paź 2019, 12:16

Dla zainteresowanych, nowa składanka "5-10-50" od Kombi Sławomira Łosowskiego:

http://www.muzyka80.pl/pages/details/id ... wxd_BPMOn8
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Twardziel
Posty: 577
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #116287 autor: Sublime » 30 paź 2019, 23:05

Pod względem wydawanych kompilacji możemy już śmiało porównywać Kombi do Tangerine Dream - przy zachowaniu odpowiedniej proporcji wydanego materiału oczywiście. Setki płyt kompilacyjnych zalegają w różnych "empikach", a tutaj kolejna seria wychodzi... jak kto chce. ;)
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

tommsonn
Stary wyga
Posty: 407
Rejestracja: 21 sie 2008, 12:35
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Vangelis, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Kraftwerk, Schiller
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 38
Status: Offline

Post #116290 autor: tommsonn » 31 paź 2019, 14:43

Tyle że jest to nieco inna kompilacja. Część utworów w wersji live, część w innych aranżacjach, część to remiksy no i niepublikowana "Polska drużyna" :)

pozdrawiam
TomekS

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

ardgalen
Zaawansowany
Posty: 149
Rejestracja: 14 sie 2009, 22:26
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #116294 autor: ardgalen » 03 lis 2019, 13:59

A narodzin światła jak nie ma tak nie ma, cóż mnie się już powoli kończy cierpliwość. Sławek coraz bardziej sobie pogrywa z ortodoksyjnymi fanami.
ARDGALEN

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Inni muzycy polscy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia